Pamięć komórkowa i omnipotentna komórka macierzysta?

Tekst: Monika Czyżewska

Źródło: http://zdrowapelnia.pl/pamiec-komorkowa-2/

Przy okazji dni otwartych, jak też mailowo, często słyszę / czytam pytania:”czym dokładnie jest ta omnipotentna komórka macierzysta?”, lub „co to znaczy, że Life Flow pracuje na poziomie komórki macierzystej i z pamięcią komórkową?” Tyle razy już odpowiadałam na to pytanie, że kolejny mail skłonił mnie do tego, by to w końcu opisać 😉

Najpierw kilka truizmów (przynajmniej dla tych, którzy „siedzą w temacie”). Historia życia się w nas zapisuje, a czasem ten zapis odbija się czkawką przez szereg kolejnych lat. Gdzie może zapisać się taka trauma, która to później daje o sobie znać? Może zapisać się np. na poziomie ciała fizycznego. Przygarbione plecy, haluksy, bolące kolana, różniaste choroby, jako skutek konfliktu psychologicznego… Można tak wymieniać dłużej. Ci co pracują z zapisem traumy na poziomie ciała fizycznego i poprzez ciało leczą psychikę, jak i samo ciało, wiedzą doskonale, o czym teraz piszę 😉

Ten sam zapis (bo w końcu ta sama historia życia) zapisuje się także na poziomie wspomnień. Często ludzie mówią, ze są świadomi tego, co im się przydarzyło i jak to na nich wpłynęło. Jest szereg sposobów pracy z traumą na tym poziomie zapisu. Większość z nich skupia się na tym, by z poziomu umysłu ten zapis „obrobić”, nadać mu jakieś znaczenie (może nie aż tak traumatyczne), ułożyć to w ciąg przyczynowo-skutkowy itp. Ja nie jestem zwolenniczką takich metod pracy – z poziomu umysłu i poprzez umysł – i się pod nimi nie podpisuję, ale jak widać można w ten sposób.

Gdyby się zastanowić, to dysponujemy także zapisem na poziomie podświadomym. W prostym przekładzie: nie wiem, że to mam, ale coś – nie wiadomo co – strasznie ryje mi beret i się upomina o swoje w najmniej dogodnych sytuacjach… Osobiście bardzo nie lubię demonizowania podświadomości lub jeszcze gorzej straszenia „wypieraniem do podświadomości”. Lekko trywializując temat: skoro zapis w podświadomości, jak sama nazwa wskazuje, jest poza Twoją świadomością, co oznacza, że w danym momencie nie wiesz, że takowy zapis posiadasz, to spójrzmy przez chwilę na tego „demona podświadomości” inaczej… Zdarzyło Ci się kiedyś zamknąć drzwi do mieszkania i nie wiedzieć / nie pamiętać, czy to zrobiłeś? Albo żelazko… wyłączyłeś żelazko? Lub gaz… o rany gaz! Załóżmy przez moment, że znasz takie sytuacje. To w końcu zamknąłeś te drzwi, czy nie? A kiedy wracasz i sprawdzasz, że są zamknięte, to znaczy, że kto je zamknął? Skoro sam je zamknąłeś i zrobiłeś to tak automatycznie, że później o tym nie wiedziałeś, to czy to znaczy, że zamykanie drzwi robisz podświadomie? 😉 A jeśli w podświadomości ląduje zapis, który powtarzasz tak często, że robi się automatyczny i już nie kontrolujesz, że coś się dzieje, że coś sobie powtarzasz… Czasem niestety ktoś tak często powtarza „jestem beznadziejny”, że to jest jego automatyzmem i wówczas w każdej sytuacji życiowej leci na takim autopilocie, nawet nie zdając sobie z tego sprawy… Auć! Życie pokazuje, że nie tylko podświadomości nie warto demonizować, ale też można z nią pracować. Wystarczy zapytać kogoś, kto wie cokolwiek na temat hipnozy, pracy z symbolami lub marzeniami sennymi 🙂

Jak widać ten sam zapis, tej samej historii życia występuje w różnych miejscach (lekko zmieniając formę, ale zapisane jest to samo; to jak jedna książka, ale w kilku językach). I teraz tadaaam 😉 Istnieje również tzw. omnipotentna komórka macierzysta, w której cała ta nasza historia również jest zapisana. Zgodnie z wiedzą czerpaną z Life Flow omnipotentna komórka macierzysta jest gdzieś w szyszynce, choć kiedy na początku zgłębiałam tajniki Life Flow, to nie potrafiłam znaleźć nikogo, kto by mi precyzyjnie powiedział, na przecięciu których dwóch prostych ta komórka jest… Później jednak, jak już miałam do niej bezpośredni dostęp, to te dwie proste przestały mieć dla mnie znaczenie 😉

Zazwyczaj, kiedy w ten sposób opowiadam o omnipotentnej komórce macierzystej, to część ludzi doznaje efektu AHA i z uśmiechem na ustach oraz przenikliwością w oczach mówi coś w stylu: „aaaa teraz już kumam… to taki zapasowy backup danych…” Rozumiem, że można tak to postrzegać. Nikt nam nie opowiada o tym, że omnipotentna komórka macierzysta istnieje. Większość ludzi jej nie widzi i nie czuje. Zdarzyło nam się natomiast słyszeć o świadomości i podświadomości. Dlatego rozumiem, że w takim modelu świata łatwo znaleźć analogię do zapasowych kopii danych… Rzecz jednak w tym, że jest na odwrót 😉

Z punktu widzenia Life Flow cała nasza świadomość mieszka właśnie w tej omnipotentnej komórce macierzystej. Na poziomie materialnym omnipotentna komórka macierzysta jest pierwszą i pierwotną matrycą. Nasz mózg, umysł i ciało są przedłużeniem tej komórki i wszystkich jej organelli. Jeśli zapis w komórce jest jak taśma / płyta z filmem, to ciało, mózg i umysł są jak obraz filmu na ekranie kina.

Przy każdej nadarzającej się okazji wspominam o tym, że Life Flow jest metodą bardzo empiryczną. Powstało dzięki badaniom prowadzonym przez wielu ludzi (zazwyczaj terapeutów z dużym, praktycznym doświadczeniem) na przestrzeni lat. Odkrycie omnipotentnej komórki macierzystej odbyło się także na drodze badań i empirii – nikt nie zamknął się w szklanej wieży, aby potem ogłosić światu olśnienie swojego genialnego intelektu 😉 Wielu ludzi w procesie regresji miało okazję doświadczyć tworzenia się omnipotentnej komórki macierzystej i jej późniejszego działania.

Przejdę do esencji tych regresji (w kontekście omnipotentnej komórki macierzystej). Otóż okazuje się, że po zapłodnieniu, aż do czwartego podziału komórkowego, każda z komórek tworzących zygotę funkcjonuje tak samo. Kiedy ktoś cofa się np. do momentu trzeciego podziału komórkowego, to ma odczucie, że jest wszystkimi ośmioma komórkami w takim samym stopniu. Jest wszędzie w tych komórkach. Całość tych ośmiu komórek to on (ten cofający się ktoś). Jednak w trakcie czwartego podziału komórkowego dzieje się coś zupełnie innego. Kiedy już zygota ma szesnaście komórek, wówczas piętnaście z nich oddaje swoją świadomość i przelewa ją do tej jednaj komórki. Człowiek cofający się do tego momentu w czasie ma poczucie, jakby był rozlany i był wszędzie, po czym przelewa się w jedno miejsce i tam jest bardziej sobą, bardziej skoncentrowany… po prostu od tego momentu jest dokładnie tam.

Kolejna niestandardowa rzecz dziejąca się po czwartym podziale komórkowym, kiedy cała świadomość ląduje w jednej komórce, dotyczy zmian w samej omnipotentnej komórce macierzystej. W tym momencie, w bardzo szybkim tempie, w omnipotentnej komórce macierzystej zaczynają się tworzyć nici mRNA (i utykają w porach błony jądra), odkształca się aparat Golgiego i dochodzi do wielu innych zmian, które nie dotykają pozostałych komórek… Dlaczego tak się dzieje? To właśnie jest ta osławiona pamięć komórkowa, z którą Life Flow pracuje. Ale po kolei…

Polecam: Telegonia

DODAJ KOMENTARZ

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ja i Moje Oczy

blog dla osób interesujących się tematyką leczenia oczu

Jestem za, a nawet przeciw

...obok przemyślanych i inteligentnych listów zdarzało mi się otrzymywać zapalczywe, choć niezbyt mądre listy od dwóch grup dogmatyków – fundamentalistycznych chrześcijan i fundamentalistycznych materialistów. Fundamentalistyczni chrześcijanie wmawiali mi, że jestem sługą Szatana i powinienem jak najszybciej poddać się egzorcyzmom. Natomiast fundamentalistyczni materialiści informowali mnie, że jestem kłamcą, szarlatanem, oszustem i skandalistą. Mimo tych drobnych różnic listy te były do siebie zdumiewająco podobne. Obie grupy cechowała niepohamowana zaciekłość oraz całkowity brak poczucia humoru, życzliwości i dobrych obyczajów. Te dwie straszne sekty jedynie pomogły mi utwierdzić się w agnostycyzmie, dostarczając dalszych dowodów na rzecz mojej tezy, że kiedy dogmat zakrada się do umysłu, ustaje wszelka aktywność intelektualna. [Robert Anton Wilson "Kosmiczny spust czyli tajemnica Iluminatów"]

VANDALSKIE i LECHICKIE KORZENIE

"Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą" William "Bill" Cooper

PRACowniA

Obudzić się. To wszystko.

Thoughts NOT Mine

gang stalking / electronic harassment / kontrola umysłu / gaslighting / targeted individual

savoir vivre i nowa klasa średnia

savoir vivre to piękne życie

Zdrowie w naturze

Twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem

Queen Poland

The biggest polish site about Queen

%d blogerów lubi to: