Narcystyczny cień

Dr Izabela Kopaniszyn (Easy Grace) – psycholog transpersonalna, socjolog, coach, trener rozwoju osobistego, pisarka. Autorka książki „Ja czyli kto? O ego i superego jako wirusach systemu operacyjnego człowieka i o kilku prostych metodach wyleczenia się z choroby ‚ja’ oraz pracy doktorskiej „Podmiot a sacrum”.

Z opisu dr Izabeli Kopaniszyn pod poniższym filmem (na YouTube):

Cień narcystyczny to odkryty przeze mnie algorytm psychiki, który nie pasuje do żadnego ze znanych opisów narcystycznych osobowości.

Jest to – moim zdaniem – rodzaj diagnozy, która domaga się sformułowania w ramach obserwacji w obszarze zaburzeń osobowości. W języku angielskim nazwałam ją Narcissitic Shadow Personality Disorder (Zaburzenie Osobowości Narcystycznego Cienia).

Cień narcystyczny różni od narcystycznej osobowości (NPD) przede wszystkim fakt zdolności jego posiadacza do empatii, kiedy jest on/ona w swojej „zdrowej wersji”. U takiego człowieka jego „zdrowa wersja” jest autentyczną osobowością, nie zaś maską (personą) jak u typowego narcyza.

NSPD nie wytworzyli zatem silnej narcystycznej persony (iluzji wielkościowości i uprzywilejowania) ale wytworzyli sieć bardzo silnych mechanizmów obronnych (które tutaj nazywam „wielorybem”) na rzecz – kiedyś faktycznego, a obecnie urojonego – nadużycia i poniżenia.

Te osoby zawsze posiadają (wynikające z dziecięcego życia na „polu bitwy” i konieczności zachowania ekstremalnej czujności) skłonności paranoidalne. Paranoidalne urojenia ustępują miejsca większemu zaufaniu, w miarę jak poddawane są terapii.

Głównym problemem osób z NSPD jest zaufanie. Ich reakcje na wyolbrzymiany „brak szacunku” bywają bliźniaczo podobne do zachowań osób narcystycznych. Występują jednak tylko wtedy, kiedy NSPD znajdują się w fazie działania mechanizmów obronnych.

Osoby z narcystycznym cieniem nie są też nastawione na samolubną manipulację otoczeniem w celu uzyskania własnych profitów ale raczej na przetrwanie własne i obronę przed paranoidalnie wyimaginowanym zagrożeniem.

Rdzeniem osobowości NSPD nie jest więc wielkościowość („bądź najlepszy albo znikniesz”), jak u typowych narcyzów ale lęk przed poniżeniem i wykorzystaniem („będę silny i czujny, bo inaczej mnie zniszczą”).

Cień narcystyczny jest nie tylko specyficzną, ale i potencjalnie niewygodną dla klinicystów jednostką diagnostyczną dlatego, że niejako „rozlewa się” on po szerokim spektrum zaburzeń, zahaczając o zachowania histrioniczne, paranoidalne (a tu idąc nawet w kierunku schizofrenii paranoidalnej), lękowe, uzależnieniowe (głównie od endogennej adrenaliny), borderline (uwrażliwienie na „przekraczanie granic” własnych przy jednoczesnym przekraczaniu granic innych) i PTSD (ekstremalna czujność i oczekiwanie zagrożeń). Jednak najwięcej możliwych do zestawienia z innym zaburzeniem jest w takim cieniu cech osobowości narcystycznej ukrytej. To pozwala postawić hipotezę o narcyzmie w ogóle jako mechanizmie obronnym

***

Z opisu pod następnym filmem:

W tym filmie próbuję usystematyzować swoje obserwacje na temat – nie podlegającego żadnej z opisanych w podręcznikach – osobowości, która nie jest ani narcystycznym zaburzeniem osobowości (w znaczeniu potocznym jak i klinicznym), nie jest też rysem narcystycznym ani inną osobowością z grupy closter B.

Film zawiera sugestie dla osób będących w relacji z ludźmi z narcystycznym cieniem.

Nazwałam ten typ osobowości NSPD (Narcissistic Shadow Personality Disorder), ponieważ charakteryzuje się ona obecnością silnego narcystycznego cienia, który jednak (jak wieloryb) wyłania się tylko od czasu do czasu na powierzchnię.

Kryteria, według których należałoby taki typ osobowości definiować to:
1. Obecność osobowości dwojakiego rodzaju, z silnym mechanizmem rozszczepiennym, przy czym jedna z podosobowości wykazuje większość lub wszystkie cechy diagnostyczne dla narcyzmu (NPD).
2. W fazie osobowości zdrowej osoba posiada zdolność do empatii.
3. Osoba nie pamięta siebie (myśli, sądów i zachowań) z odmiennej fazy (zaburzenia reality testing) lub pamięć ta jest zniekształcona w stopniu ponadprzeciętnym.
3. Motywem zapalnym (triggerem) przełączania się w podosobowość narcystyczną jest faktyczny lub domniemany „brak szacunku” ze strony otoczenia.
4. Występuje stale utrzymująca się chwiejność osobowości, z nagłymi przeskokami z jednej podosobowości do drugiej.
5. Osobowość zdrowa jest zdolna do radości i elastyczna (podczas gdy narcystyczna jest sztywna i poważna) i nie jest to persona, tworzona na użytek manipulacji.
6. Zbyt długie przebywanie w fazie osobowości ufnej, empatycznej i radosnej wywołuje niepokój, który prowadzi do przejęcia kontroli przez cień.
7. W fazie osobowości cienia osoba staje się sztywna, kontrolująca.
8. Występują urojenia paranoidalne.
9. Mogą występować epizody psychotyczne.

Ten typ osobowości może być mylony z NPD, ale nim nie jest, głównie ze względu na obecność (silnej w zdrowej fazie) empatii oraz zupełny brak potrzeby wyjątkowego uznania (bycia najlepszym).
W dynamice przebiegu NSPD przypomina zaburzenie dwubiegunowe, tyle że zamiast depresji występuje cień narcystyczny. Możliwe jest także zaburzenie paranoidalne z, lub bez, skłonnościami do psychozy.

Zobacz: Narcyzm ukryty