Odważ się znów pokochać

Śliwa przed domem
Nie miała wyjścia,
Zakwitła
(Shiki)

Nie wystarczy nauczyć się odchodzić. Najważniejsze, to nauczyć się, jak dalej żyć. Dlatego musimy nauczyć się mówić „tak” nowym możliwościom, drugiemu człowiekowi i samym sobie.

Rozstania są czyś naturalnym. Wszyscy odchodzimy i jesteśmy porzucani. Cały wszechświat opiera się na separacji, zmianie, stracie, braku i narodzinach nowego. Kiedy uświadomimy sobie tę wiedzę i przestaniemy traktować rozstanie jako bolesne odrzucenie, otworzymy się na nowych ludzi i nowe możliwości.

Większość z nas żyje jak we śnie. Co za strata! Życie i otaczający nas ludzie są najpiękniejszym darem, który codziennie nieświadomie odrzucamy. Dlaczego nie chcemy przyjąć tego, co w prezencie daje nam los?

Ograniczamy samych siebie wyobrażeniami o tym, jak „powinno” wyglądać nasze życie – czego się po nim spodziewać i co jest dla nas dobre (choć czasami się mylimy). Ta przeszkoda utrudnia zakochanie się i wybór odpowiedniego partnera, a przecież każdy z nas ma do tego wrodzoną zdolność.

Wielu z nas przypomina niewdzięcznych gości na wspaniałym bankiecie, jakim jest życie. Zamiast dobrze się bawić, obrażamy się, gdy skończą się posiłki. Krytykujemy jedzenie, jakie nam serwują, chcemy innych potraw lub objadamy się czymś, co nam szkodzi, a potem dziwimy się, że mamy niestrawność.

Niektórzy, zamiast ucztować, doszukują się wad u współbiesiadników. Nie mają pojęcia, kim jest gospodarz. Rzadko zdarza się, by ktoś przypomniał sobie o tym, że należy podziękować za zaproszenie na tak wystawną ucztę.

Są tacy, którzy nie zastanawiają się, co w ogóle robią na tym bankiecie. Gdy zabraknie jedzenia, wpadają w przerażenie. Są i tacy, których jedzenie w ogóle nie obchodzi, bo przez cały czas dokuczają reszcie gości. Takim ludziom wydaje się, że to ich przyjęcie. Nie zdają sobie sprawy, że wszyscy są tutaj równi. Jeszcze inni odmawiają przyjęcia poczęstunku i obrażeni czekają w kącie, aż impreza dobiegnie końca.

Dziękując za to co mamy, możemy poznać gospodarza uczty i dowiedzieć się, dlaczego zostaliśmy zaproszeni. Okazując wdzięczność, odkryjemy, że każdy gość bankietu jest wyjątkowy i ma coś, czym może się podzielić. Pamiętajmy, że nasz czas nieubłaganie ucieka. Nie marnujmy go na żale i obwinianie innych.

Miłość wymaga odwagi i wiary. Wiele mówi się o znaczeniu wiary, ale jak sprawić, by pojawiła się w życiu? Człowiek, który wierzy w życie, w ludzi i w samego siebie, to dziś rzadkość. Ktoś taki z pewnością doświadczył w życiu wielu upadków, ale nauczył się wstawać.

W związkach, tak jak w życiu, upadek jest czymś naturalnym. Zawsze możemy się po nim podnieść. Mimo, że spotkało nas nieszczęście i boimy się przyszłości, powinniśmy śmiało kroczyć drogą życia. Na tym właśnie polega wiara i zaufanie do siebie, Boga i świata oraz świadome i uważne życie.

Choć rozstania są bolesne, pamiętajmy, że wszystko we wszechświecie podlega przemianie. Jeśli nauczymy się kochać i akceptować siebie i innych, otrzymamy od życia najwspanialsze prezenty, a nasze związki będą coraz trwalsze i bardziej satysfakcjonujące.

wspolczesna-milosc-1

Jeśli poważnie myślisz o odnalezieniu związku, który z czasem może rozwinąć się w dojrzałą miłość, wypróbuj poniższej metody, która pozwala zmienić fantazje, niezadowolenie i poczucie odrzucenia, na spokój i jasność, na zrozumienie i szacunek dla ludzi.

Związując się z drugim człowiekiem, większość z nas automatycznie wpada w pułapkę swoich marzeń, fantazji, tęsknot i powtarzających się zachowań, których nie potrafimy kontrolować. Na początku znajomości najczęściej odczuwamy niezwykłe uniesienie. W tej fazie mamy wrażenie, że odnaleźliśmy osobę, która sprawi, że nasze życie stanie się pełne. Gdy uniesienie minie, zwykle wpadamy w depresję, obwiniamy partnera, próbujemy uciekać, chcemy zniszczyć związek lub samych siebie.

Na etapie uniesienia, właściwa ocena rzeczywistości może być bardzo trudna, a nawet zupełnie niemożliwa. Niestety, unikanie konfrontacji z rzeczywistością przynosi zgubne skutki.

Jeśli jesteś gotowy/gotowa zbudować trwały związek, oparty na solidnych podstawach, zapoznaj się z podpowiedziami. Dzięki nim szybko rozpoznasz sytuację i ludzi, którzy nie są dla ciebie odpowiedni, bo sprawiają, że przenosisz się w świat fantazji. A ta droga najczęściej prowadzi donikąd lub tam, gdzie nie chcesz iść.

Metoda pozwala raz na zawsze przerwać niszczący ciąg wydarzeń, które rodzą rozczarowanie i chroni przed popełnieniem błędu. Pozwala spojrzeć na związki z innej perspektywy, o co tak trudno w chwilach podniecenia, jakie towarzyszy nowym znajomościom.

1. Zastanów się nad swoimi preferencjami i priorytetami. Określ, co według ciebie jest niezbędne do szczęścia, a bez czego możesz się obejść.

Pomyśl, czego wymagasz od związku i czego w nim nie tolerujesz. Jeśli ktoś nie spełnia twoich oczekiwań, nie obwiniaj go, ale zrozum, że po prostu inaczej nie potrafi. Nie lekceważ własnych potrzeb, wycofaj się, zanim niezadowalająca cię sytuacja się utrwali.

Uświadom sobie, że istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo spotkania kogoś, kto posiada wszystkie pożądane przez ciebie cechy. Jeszcze raz zastanów się, które warunki koniecznie musi spełniać twój partner/partnerka. Z czego możesz zrezygnować? Uważaj, nie oszukuj siebie.

Przygotuj listę cech: niezbędnych, niepożądanych i mniej ważnych w związku. Oto kilka z nich: cierpliwość, niezawodność, spontaniczność, figlarność, elastyczność, stabilność i niezależność finansowa, religijność, gadatliwość, małomówność, zaborczość, wrażliwość, zazdrość, monogamiczność, poczucie humoru, wygląd.

Zastanów się nad każdą z powyższych cech. Oceń, jak bardzo są dla ciebie ważne. Czy tę cechę musi posiadać twój partner (lub związek)? Czy jesteś w stanie ją tolerować? Czy jest ci obojętna? Przy każdej pozycji zaznacz swoją ocenę.

Patrząc na listę, przeanalizuj swoje zachowanie w związkach. Być może tylko wydaje ci się, że czegoś potrzebujesz, a tak naprawdę nie odczuwasz tego braku w obecnym związku. Zastanów się, co najbardziej przeszkadzało ci w twoich poprzednich związkach. Nie oszukuj siebie. Zapisz spostrzeżenia. Odkrywanie prawdy o sobie zawsze jest pouczające.

Pamiętaj, że wszystko się zmienia, a ty cały czas się rozwijasz. Rozważając, jak w tej chwili postrzegasz związki, uświadom sobie, kim teraz jesteś i kim nie jesteś. Nie możesz opierać związku na wyobrażeniach, kim będziesz lub możesz być w przyszłości. Punktem wyjścia musi być teraźniejszość.

Wiele potencjalnie udanych związków rozpadło się z powodu drobnych różnic, które na dłuższą metę mogły okazać się mało istotne. Nie zapominaj o swojej liście cech. Myśl o niej i systematycznie staraj się ją aktualizować. Pamiętaj o tym, co jest dla ciebie ważne, i na tym koncentruj swoją uwagę.

2. Naucz się odróżniać miłość fałszywą od prawdziwej. Na pustyni fatamorgana nie zaspokoi twojego pragnienia.

Pragnienie miłości i głód związku z drugim człowiekiem sprawiają, że często przestajemy odróżniać prawdziwe uczucie od fałszu. Fałszywa miłość przybiera formy uzależnienia, walki o władzę i kontrolę. To, co łączy partnerów w takim związku, nie jest miłością, ale przywiązaniem.

Kiedy spotkasz potencjalnie idealnego partnera, zamiast flirtować i próbować zrobić na nim wrażenie, postaraj się go dokładnie wysłuchać. Jakie ma plany? Czego od ciebie oczekuje? Uniesienie i pozytywne uczucia nie oznaczają jeszcze prawdziwej miłości.

Zadaj sobie pytania: Czy ta osoba nie traktuje mnie jak kogoś, dzięki komu podniesie poczucie własnej wartości? Czy nie jestem dla niej zdobyczą, z którą może dumnie pokazać się na ulicy? Czy daję jej poczucie bezpieczeństwa? Czy naprawdę mnie zna? Czy wie, kim jestem? A może szuka kogoś, kto przypomina dawną miłość?

Żeby się tego dowiedzieć zapytaj tę osobę o jej wcześniejsze związki i uważnie wysłuchaj odpowiedzi.

Spotykając interesującego człowieka, który wzbudza naszą nadzieję, bardzo rzadko zadajemy sobie trud, by usiąść, porozmawiać i dowiedzieć się, kim naprawdę jest.

Zrób to. Zapytaj o poprzednie związki i wcześniejszych partnerów. O to, jacy byli, co lubili, a czego nie tolerowali w związku. Jakie mieli problemy? Kto odszedł i dlaczego? Wysłuchaj z uwagą odpowiedzi. Istnieje prawdopodobieństwo, że w waszym związku powtórzą się jego zachowania i doświadczenia z przeszłości.

Czy posiadasz cechy, których ta osoba poszukuje? Czy twój partner nie oczekuje, że się dla niego zmienisz? Oczywiście, niektóre rzeczy można zmienić, ale te najważniejsze, wrodzone cechy człowieka raczej pozostają niezmienne.

Szanuj to kim jest i co mówi. Zamknij usta i słuchaj.

Ludzie chętnie opowiadają o sobie, gdy czują, że okazujemy zainteresowanie. Zapytaj swojego rozmówcę o rodzeństwo, rodziców i ich związki. Wiele osób próbuje w dorosłym życiu odtwarzać model związku znany z dzieciństwa. Jeśli masz do czynienia z kimś, kto pochodzi z trudnej rodziny, dowiedz się w jaki sposób – i czy w ogóle – nad sobą pracuje. Czy szukał pomocy terapeutycznej, a jeśli nie, to czy zechce to zrobić? Czy uświadamia sobie, że jest obciążony problemami, które wymagają rozwiązania?

Pamiętaj jak wielka jest siła przyzwyczajenia.

Zachowania związane z relacjami międzyludzkimi często stają się nawykiem. Zastanów się, jak dużą samoświadomość posiada osoba, która cię interesuje. Czy potrafi się przyznać do tego, że popełnia błędy.

Na początku, te pytania mogą wydać się zupełnie nieromantyczne. Choć pozbywając się złudzeń odczuwamy stratę, tak naprawdę zawsze przynosi to wielką korzyść: możliwość poznania prawdziwego człowieka. Oszczędzisz sobie bólu – twoje fantazje prędzej czy później i tak muszą się rozwiać, a ty nie skończysz w związku z człowiekiem, którego nie znasz i który, być może, do ciebie nie pasuje.

3. Słuchając rozmówcy, odsuń na bok własne wyobrażenia na jego temat, nie osądzaj go i nie oceniaj. Nie kieruj się własnymi popędami. Poznaj, kim jest.

Musisz powstrzymać się przed projektowaniem własnych pragnień na drugiego człowieka. Poznaj jego prawdziwą osobowość. Nie okazuj zadowolenia lub niechęci, bo twój rozmówca może odnieść wrażenie, że go oceniasz, a wtedy zamilknie albo zacznie mówić to, co chcesz usłyszeć.

Nie komentuj jego wypowiedzi. Nie mów, że powinien się zmienić. Po prostu słuchaj. Jeśli zadajesz pytania, a potem oceniasz odpowiedzi, twój rozmówca od razu to wyczuje i przestanie być z tobą szczery. Nie znaczy to, że nie powinno się odróżniać właściwego partnera od kogoś, któ nie będzie do ciebie pasował. Po prostu nie wydawaj wyroku.

Wysłuchaj i zrozum historię związków tego człowieka. Zastanów się czego chce i czy to ci odpowiada. Być może masz do czynienia ze wspaniałym kandydatem na partnera, ale nie dla ciebie.

Na początku znajomości ludzie najczęściej mówią o sobie i o tym, czego spodziewają się po związku. Niestety, zazwyczaj nie zwracamy na to uwagi. Lekceważymy znaki i sygnały.

4. Nie próbuj zmieniać drugiego człowieka. Nie licz, że ty się zmienisz. Zastanów się, czy w danym momencie do siebie pasujecie.

Wiele osób już na samym początku związku liczy na to, że zmieni partnera lub siebie. Ciągle słychać skargi, że gdyby ta druga osoba naprawdę nas kochała, zmieniłaby swoje zachowanie.

To wielki błąd. Osoby pozostające w długotrwałym związku potrafią się zmienić, by zadowolić swojego życiowego towarzysza. Jeśli jednak miłości towarzyszy rozczarowanie z powodu podstawowych cech partnera, taki związek, nie ma szans powodzenia. Druga osoba zawsze wyczuje niezadowolenie i nabierze przekonania, że nie jest tym, kim powinna być. Taka sytuacja sprawia cierpienie obu stronom.

Żeby uświadomić sobie prawdę, trzeba odwagi i mądrości. To, że nie potrafisz żyć z osobą obdarzoną danymi cechami, nie znaczy jeszcze, że jest ona złym człowiekiem. Po prostu do siebie nie pasujecie. Pamiętaj, że gdzieś w pobliżu ktoś może szukać właśnie takiego partnera, jakiego ty nie akceptujesz.

5. Nie kłam i nie pozwól, by inni cię okłamywali.

Na początku znajomości ludzie często kłamią lub przesadzają mówiąc o sobie. Fałszują obraz siebie i akceptują zafałszowany wizerunek innych. Osoba zainteresowana drugim człowiekiem chętnie uwierzy w każde łgarstwo, jakie od niego usłyszy. Kłamstwo ma jednak krótkie nogi, a prawda zawsze wychodzi na jaw. Im wcześniej to się stanie, tym lepiej. Bezpieczniej jest dowiedzieć się prawdy, zanim zaangażujesz się emocjonalnie w znajomość.

Jeśli nie chcesz, by cię okłamywano, musisz poznać rzeczywistość, w jakiej żyje dana osoba. Spotykaj się z ludźmi, o których opowiada twój partner, poznaj jego rodzinę, a jeśli to możliwe, idź tam gdzie pracuje. Zapytaj o jego życie i porównaj to, co od niego słyszysz, z tym co udało ci się zobaczyć na własne oczy.

Zadziwiające jest, jak wielu ludzi rezygnuje z własnych opinii i osądów, byle tylko utrzymać związek. Złudzenia bywają niezwykle kuszące. Kłamstwo, gry czy pozerstwo wynikają z poczucia, że ty lub twój partner nie jesteście wystarczająco dobrzy.

Trzeba uważnie stawić czoło iluzjom. Bez względu na to, kim jesteś, zasługujesz na miłość. Wszyscy na nią zasługujemy. Musimy poznać prawdę o sobie i znaleźć kogoś, kto zechce przyjąć to, co dajemy. W innym przypadku możemy stawać na głowie, by zatrzymać przy sobie partnera, a on i tak nigdy nie będzie zadowolony. Takie doświadczenia często rujnują poczucie własnej wartości. Pamiętaj, już teraz możesz tego uniknąć.

6. Nie spiesz się. Dowiedz się wszystkiego, czego potrzebujesz, zanim na dobre zaangażujesz się w związek.

Na początku znajomości i kobiety i mężczyźni zawsze czuja potrzebę zbliżenia się do siebie. Chcą jak najszybciej się w sobie zakochać. Nie spiesz się, nie ulegaj tej pokusie. Poznanie drugiej osoby wymaga czasu. Ludzie bardzo powoli odsłaniają prawdę o sobie. Nie pozwól, by ktoś cię pospieszał. Ty też nie pospieszaj innych.

Nie nalegaj, by druga osoba mówiła lub robiła coś, czego nie chce. Nie pozwól, by wymagała tego od ciebie. Wykorzystajcie wspólny czas na zajęcia, dzięki którym lepiej się poznacie.

Jeśli nie czujesz się wystarczająco pewnie, niczego nie obiecuj i nie zgadzaj się na rzeczy, których nie chcesz robić, nawet gdy oznacza to utratę tej osoby. Jeśli ze względu na twoją odmowę odejdzie, nie żałuj. Ktoś taki nie byłby dla ciebie odpowiednim partnerem. Odpowiedni partner szanuje rytm, według którego żyjesz, ale pamiętaj, że tego samego wymaga od ciebie. Właściwy partner rozumie, że cierpliwość jest podstawą sukcesu każdego związku.

7. Zrozum świat własnych fantazji: czego wymagasz i co przenosisz na drugiego człowieka? Zastanów się, czy nie masz skłonności do powtarzania pewnych zachowań? Jeśli uważasz, że powracają dawne nawyki, zrób wszystko, by to zmienić.

Poznanie drugiego człowieka jest ważne, ale nie mniej ważne jest poznanie i zrozumienie siebie. Jeśli zależy nam na właściwej i pełnej miłości, musimy uświadomić sobie zarówno swoje dobre, jak i złe cechy.

Czasami nasze nieświadome fantazje, wyobrażenia, tęsknoty czy skłonności nie pozwalają rozpoznać odpowiedniego partnera. Wpływają na nasze zachowanie. Popychają nas do odejścia, gdy powinniśmy zostać, lub do zaangażowania się, gdy lepiej byłoby zerwać.

Poznaj prawdę o sobie. Weź odpowiedzialność za własne skłonności i za związek, jaki pragniesz stworzyć. Nie pozwól, by był przypadkowy. Zwracaj uwagę na styl życia, cele, wartości i ważne dla ciebie cechy charakteru. Zachowaj czujność (pomogą ci w tym powyższe wskazówki), zastanów się, czy związek z tym człowiekiem może mieć sens. Nie zawsze już na początku znajomości coś zaiskrzy między dwojgiem ludzi. Wielkie uczucie pojawia się wtedy, gdy partnerzy darzą się wzajemnym szacunkiem, czują się bezpieczni i akceptowani. Do tego także potrzebna jest cierpliwość.

8. Pamiętaj, że miłość opiera się na prawdzie i mądrości, wymaga czujności i uwagi. Okazuj wdzięczność za to, co otrzymujesz od partnera. Nie bój się dawać i otwórz się na drugiego człowieka.

Pamiętaj, że nigdy nie przyciągniesz osoby, która jest bardziej od ciebie zrównoważona. Jeśli pragniesz znaleźć w związku spełnienie, najpierw poszukaj tego w sobie. Jeśli chcesz, by partner więcej dawał, najpierw ty daj coś z siebie. Porzuć dziecinne nawyki i wymagania. Przygotuj się na ustępstwa, jeśli dzięki nim uczynisz partnera szczęśliwym.

Naucz się codziennie dziękować za to, co otrzymujesz. To pomoże ci skoncentrować się na dobrych i pięknych, a nie negatywnych aspektach twojego życia. Na początku bardzo pomocne może być zapisywanie tego, co każdego dnia otrzymujesz, a za co warto dziękować. Jeśli będziesz to robić z należytą uwagą, efekty cię zadziwią. Lista darów, jakie otrzymujesz, nie ma końca.

Wiedząc, że cały czas otrzymujesz coś od partnera, z pewnością i ty zechcesz dawać. To naturalny proces, który powoduje reakcje łańcuchową. Dawanie sprawi, że poczujesz się szczęśliwą i atrakcyjną osobą. Pamiętaj, że im więcej dasz, tym więcej otrzymasz. Wkrótce zauważysz, że w twoim życiu pojawiła się miłość i spełnienie.

***

Biało rozkwitła
śliwa – jedno jest pewne
po nocy brzask
(Buson)

***

Tekst wpisu pochodzi z książki Brendy Shoshanna pt. „Dlaczego mężczyźni odchodzą”, wydanej w Warszawie, w Wydawnictwie AMBER,   w 2009 roku, (Wyd. 2).

Dlaczego odchodza

Toksyczna miłość. Toksyczne związki

„Smutny los spotkał nimfę Echo. Jak inne boginki, zakochała się w Narcyzie i spotkała z odtrąceniem. Pogrążyła się więc w rozpaczy i stopniowo nikła, aż wreszcie pozostał z niej tylko jękliwy głos”

To ja… Narcyz się nazywam!

Toksyczny związek

Bierna agresja