Posts Tagged ‘nanotechnologia’

       „Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa” (Frederic Joliot-Curie)

Oto film, w którym dr Jerzy Jaśkowski omawia problematykę geoinżynierii, jej historię, oraz już obserwowane na całym świecie jej skutki i zagrożenia.

Geoinżynieria, czyli programy modyfikacji pogody obecne są na całym świecie od dziesięcioleci. Oficjalnie, choć nie usłyszymy o tym w mediach głównego nurtu, mają one na celu walkę z globalnym ociepleniem poprzez rozpylanie chemicznych, toksycznych aerozoli na niebie. ONZ w 2013 roku przyznała, że programy te obejmują całą północną półkulę ziemi, naciskając na rządy by je kontynuowały.

Programy te widać gołym okiem na naszym niebie gdy pokrywane jest ono przez samoloty symetrycznymi smugami chemicznymi, które z czasem kondensują się w chmury. Zjawisko to można obserwować cyklicznie na niebie w całej Polsce i wiąże się ono z całą masą zagrożeń dla środowiska, jak również dla życia ludzi, zwierząt i całej biosfery.

Zobacz też: Smugi chemiczne (chemtrails)

(Wstęp pochodzi z informcji zamieszczonej pod filmem na kanale YouTube i jest autorstwa Redakcji PrisonPlanet.pl)

DODAJ KOMENTARZ

POMYSŁ NA WPIS, ORAZ CAŁOŚĆ TEKSTU NA PODSTAWIE PLIKÓW ŹRÓDŁOWYCH, AUTORSTWA UŻYTKOWNIKA ROBIXUS.
(Zezwalam na kopiowanie i wykorzystanie poniższego tekstu pod warunkiem podania jego źródła oraz autora)

                              „Człowiek który myśli, może być niebezpieczny w swych rozważaniach. Jak nad nim zapanować, jeśli nie działają na niego środki masowego przekazu czy reklamy?”

Mapa aktywności mózgu. Nanotechnologiczna apokalipsa ludzkości.

Poznanie przynajmniej niektórych sekretów mózgu należy do największych wyzwań nauki. Problem związków między psychiką a mózgiem nurtował już starożytnych. W jaki sposób przebiega nasz proces percepcji świata? Jak funkcjonuje myślenie? Jak się tworzy osobowość, świadomość? Jaki jest związek między aktywnością neuronów a doznaniami psychicznymi? Jak kora mózgowa stwarza model wszechświata, który jest dla nas dostępny? Czy istnieje dualizm psychika – ciało?brain

Jak wiadomo, ciało jest materialne, a umysł nie. Kto jest tym „ja”, które mówi: „Ja pamiętam”? Gdzie kryje się osobowość? Czy w mózgu istnieje jakieś „ja” obserwujące końcowe wyniki przetwarzania sygnałów przez neurony? Czy umysł może istnieć bez mózgu? Zwolennikiem poglądu o dualizmie psychika – ciało był francuski filozof Kartezjusz, autor sentencji „Myślę, więc jestem”. Tyle przeszłość. Dzisiaj wiemy, że w sygnale EEG (sygnał EEG czyli tzw. fale mózgowe, to sygnał elektryczny generowany przez ludzki mózg) ukrytych jest wiele informacji o aktualnym stanie umysłu człowieka. Jesteśmy w stanie rozpoznawać jego nastrój, poziom napięcia, intensywność reakcji na bodźce, a nawet intencję wykonania ruchu!

Każda myśl może być niewygodna dla SYSTEMU. Człowiek który myśli, może być niebezpieczny w swych rozważaniach, jak nad nim zapanować, jeśli nie działają na niego środki masowego przekazu czy reklamy? SYSTEM już nad tym pracuje. Prezydent Barack Obama zamierza „zainicjować” gigantyczny program badań mózgu, Brain Activity Map (Mapa aktywności mózgu), który ma kosztować miliardy dolarów i może umożliwić „wyleczenie chorób Alzheimera i Parkinsona, schizofrenii, autyzmu, depresji oraz różnych zaburzeń umysłowych”.

To taka stara śpiewka rządzących elit. Wszystko dla nas obywateli! Tymczasem zdaniem futurologów, dzięki poznaniu tajemnic mózgu możliwe będzie kopiowanie osobowości. Taki projekt, być może stanowić będzie rewolucję w dziejach ludzkości, rewolucję neurologiczną, równie ważną jak agrarna, przemysłowa czy informatyczna. Tyle tylko, że prowadzącą w sposób bezpośredni do dehumanizacji jednostki, a nawet stworzenia sztucznej inteligencji opartej na schemacie działania ludzkiego mózgu. W naradzie na temat programu Brain Activity Map w California Institute of Technology 17 stycznia br. wzięli udział neurolodzy, specjaliści od nanotechnologii, przedstawiciele trzech agencji rządowych, federalnych, m.in. Defense Advanced Research Projects Agency (Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony, DARPA) i National Science Foundation (Narodowa Fundacja Nauki) oraz koncernów Google, Microsoft i Qualcomm. Podczas spotkania zastanawiano się, czy obecne systemy komputerowe będą zdolne zmagazynować oraz przetworzyć gigantyczną ilość danych niezbędnych do badań. Eksperci doszli do wniosku, że jest to możliwe, ustalili również, że utworzona zostanie krajowa sieć obserwatoriów mózgu, podobnych do astronomicznych.

Unia Europejska realizuje już projekt Krzemowego mózgu. Laboratoria École Polytechnique Fédérale w Lozannie pracują nad programem Human Brain Project (HBP), w którym uczestniczą naukowcy z 23 państw. Bruksela przeznaczyła na ten program aż miliard euro. Założenia HBP są inne niż projektu Obamy. (Dla opinii publicznej) Europejscy badacze zamierzają stworzyć superkomputer symulujący działanie ludzkiego mózgu, przy użyciu wszystkich dostępnych danych. Prace w Lozannie mają zostać ukończone w 2023 r. Projektem kieruje szwajcarski neurolog Henry Markram. Czy to programowanie mózgu jak w USA? Podobieństwa same się narzucają.

Co miałoby być celem dla NWO?? Zapanowanie nad umysłami całych populacji. Czy wiesz co się szykuje??

Ludzkość pozostaje nieświadoma zagrożeń jakie niesie ze sobą postęp technologiczny, a szczególnie miniaturyzacja. Nawet się nie zorientujemy gdy nasza prywatność zostanie naruszona przez „inteligenty kurz”.new default

W czerwcu 2012 r. sześciu czołowych naukowców, w tym dr Church, przedstawiło na łamach magazynu „Neuron” nowe koncepcje badań mózgu. Jedna z nich przewiduje stworzenie armady nanobotów, maszyn wielkości komórki, które będą działać jako czujniki monitorujące aktywność tego organu na poziomie molekularnym, nie wywierając na nią wpływu (teoretycznie). Proponowano także zapisywanie aktywności mózgu w syntetycznym DNA. O tym w dalszej części.

Poważne kłopoty dla ludzkości zaczną się, gdy powstaną implanty pozwalające na odbiór danych i pozwalające na buszowanie w mózgu nosiciela. Implanty identyfikacyjne już istnieją, i są wszczepiane psom, jak i ludziom. Powstał już też implant przyjemności – ORGAZMOTRON. Jeśli pozwolimy sobie wprowadzać do organizmów nanoboty czy neuroroboty poznanie naszych myśli czy tajemnic nie będzie dla SYSTEMU problemem. Siłą lub podstępem (ochrona zdrowia), rządy doprowadzą do powszechności implantów. Dlaczego? Ludzie są leniwi, lubią wygodę. Producenci implantów z pewnością wykorzystają nadarzającą się okazję. W modzie będzie zaopatrywanie się w implanty wszczepiane do mózgu, umożliwiające poprzez specjalny interfejs, komunikację ze sprzętem elektronicznym. Za pomocą myśli, bez ruszania się ze swojego ulubionego miejsca, zmienimy kanał w telewizorze (który zostanie zastąpiony przez nowszą wersje implantu, umożliwiającą przesyłanie informacji [np. wizji] bezpośrednio do mózgu [co za oszczędność wzroku]), napiszemy maila, bądź prześlemy pin do karty kredytowej. Pierwsze potwierdzenia tej teorii już są. Bezprzewodowe sieci Bluetooth i WiFi działają, prawda? Niemożliwe powiecie? Możliwe. Kilka ośrodków badawczych na świecie posiada już działające interfejsy mózg – komputer, które znajdują zastosowanie wśród niepełnosprawnych. Firma Titanis bierze udział w takim projekcie realizowanym przez Zakład Fizyki Biomedycznej Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego(!) http://www.titanis.pl/

Po prostu taka okazja nie może przejść nie wykorzystana przez NWO. Nasza prywatność zostanie naruszona nie tylko w odniesieniu do otoczenia ale i wnętrza ciała. W razie potrzeby, czyli gdy nasze myśli staną się niebezpieczne, operator systemu włączy nam kod uruchamiający autodestrukcję, małe spięcie niszczące układ i przy okazji paraliżujące spory obszar mózgu. Tu już nie pomoże RESET. Połączenie wszystkich wspomnianych elementów w jedną całość pozostaje tylko kwestią czasu. Jedno jest pewne, poprzez manipulacje mózgiem, rząd światowy stworzy społeczeństwo absolutnie posłusznych obywateli, gotowych bez wahania zabijać i narażać życie. Stąd już niedaleko do militarnego wykorzystania tych technologii. Ludzi bez chipów wyeliminują roboty ze sztuczną inteligencją lub ogół „zaszczepionych”. Już dziś po cichu, powstaje komputer, który próbuje działać według tych samych zasad co ludzki mózg. Obliczenia wykonywane są przez 2,3 miliona symulowanych neuronów, które przypominają te znajdujące się w naszym mózgu. Sztuczny mózg otrzymał imię „Spaun”.

brain simulation

Chris Eliasmith z Uniwersytetu Waterlook w Ontario w Kanadzie, główny autor prac, jest bardzo zadowolony ze swojego wynalazku. Komputerowy mózg otrzymał 6 różnych zadań, które testowały jego zdolność rozpoznawania cyfr, przywołania informacji z pamięci, podawania numerów i pełnych wzorów. Sieć poznawcza symulowana jest przez specjalną pamięć operacyjną. Wydajność sztucznego mózgu jest podobna jak w przypadku mózgu człowieka. Na bazie przeprowadzonych testów, badacze stwierdzili 94% skuteczności Spauna. Ważną rzeczą jest fakt, iż komputerowy mózg częstokroć wybiera lepsze rozwiązania aniżeli mózg człowieka, mając za punkt wyjścia te same dane. Na pierwszy rzut oka, projekt może wydawać się niezwykle kuszący, zwłaszcza dla tych, którzy są gotowi zaufać sztucznym „super umysłom” i ciału z pierwiastkiem ludzkim, podłączonym do potężnego komputera. Jednak nawet prezes jednej z największych i najbardziej znanych organizacji zajmującej się badaniami nad sztuczną inteligencją (Singularity Institute for Artificial Intelligence) przyznaje, że ożywienie „Osobliwości” (nazwa projektu w Singularity Institute for Artificial Intelligence) nie będzie dobre dla ludzi. Jeśli badań nad sztuczną inteligencją nie będą systematycznie wyprzedzać badania nad bezpieczeństwem, którego celem będzie utrzymanie „Osobliwości” w ryzach, to w istocie ludzie mogą stać się zwyczajnym „łupem” dla nowego gatunku: „Niestety, Osobliwość może być tym, czego nikt się nie spodziewa. Wbrew założeniom, Singularity (prawdziwa eksplozja inteligencji) będzie niedobra dla ludzi … skończy się na tym, że nowy gatunek będzie dążył do optymalizacji świata wokół nas w kierunku zupełnie innym niż my tego chcemy, co gorsza za pomocą wszystkich naszych zasobów, aby to osiągnąć”.

Nam pozostaje mieć nadzieję, że takie programy upadną z braku środków, bo inaczej nie będzie już ludzkości znanej naszemu pokoleniu. Ile nam pozostało czasu? Niewiele…

digibot

Pliki źródłowe:

http://academiccommons.columbia.edu/catalog/ac:147969

http://bluebrain.epfl.ch/

oraz inne linki:

http://economictimes.indiatimes.com/slideshows/science-technology/100-mn-brain-mapping-project-obamas/

http://orwellsky.blogspot.com/2013/02/system-indect-miedzynarodowy-projekt.html

http://twojepc.pl/news24622/Projekt-Synapse-cyber-mozg-to-juz-nie-fikcja.html

http://www.alz.org/brain_polish/?gclid=CIzYtce40bYCFchV3godHkUA3g

Zobacz też: Transhumanizm, cyborgizacja i pokrewneChemtrails. Mroczne plany biologii syntetycznej , Smugi chemiczne (chemtrails)

DODAJ KOMENTARZ

Transhumanizm to ideologia postulująca użycie nauki i techniki, w szczególności neurotechnologii, biotechnologii i nanotechnologii, do przezwyciężenia ludzkich ograniczeń i poprawy kondycji ludzkiej.

Tak więc co myślicie o tym? Czy to może być naturalny kierunek ewolucji człowieka i ludzkości – do istoty wspomaganej maszynami żeby osiągać rzeczy niedostępne dla zwykłego homo sapiens? Czy to możliwa droga być może nawet do osiągnięcia praktycznie nieśmiertelności w przyszłości? Czy raczej jakaś okropna dewiacja, zboczenie i wypaczenie tego czym człowiek powinien być?
Już teraz powoli zaczynają kształtować się grupy zwolenników i przeciwników, choć ci ostatni dziwnym trafem nie protestują przeciw rozrusznikom serca i podobnym urządzeniom.

Jestem przeciwny przede wszystkim ekstremalnemu podchodzeniu do czegokolwiek (mówi Enlil użytkownik cytowanego forum). Jeśli chodzi o człowieka-maszynę, czyli założenie, że człowiek powinien wspomagać się zewnętrznymi, nie wynikającymi z naturalnego rozwoju dzięki wybranemu/odziedziczonemu (w szerokim rozumieniu słowa „dziedzictwo”) DNA oraz wzorców energetycznych, zauważam, że:

1. Przede wszystkim technologię zwykle zawęża się do materii

Skąd się bierze przekonanie, że człowiek powinien wspomagać się materią? Odpowiedź prawdopodobnie jest taka: z materializmu, czyli światopoglądu ograniczonego do materii. Czy ktoś, kto ma rozwinięte zmysły astralne, będzie się upierał, by widzieć np. dodatkowe kolory…? Może niektórzy tak, ale w praktyce motywacja do materii spada wraz ze wzrostem zdolności „nie-materialnych”, a u osób z rozwiniętymi dodatkowymi zmysłami, ale brakiem np. wzroku (nie tylko daltonizmem) obserwuje się pewną obojętność na świat materialny i zmysły fizyczne.

Rozruszniki serca itp. – także czynią pewne założenia: zajmujemy się objawami i rezultatami choroby, zaś jej przyczyny szukamy na zewnątrz, a nie u źródła. Osobiście jestem zwolennikiem przeciwnego kierunku poszukiwania, tak więc konsekwentnie takie rzeczy, jak rozruszniki, protezy (wynik „nieszczęścia” – a czym jest „szczęście”? wiarą w przypadek? ) etc. – dla mnie to tylko twór bardzo ograniczonego mentalnie społeczeństwa. Najpierw zaczyna się od rozwoju umysłu, a potem używa się go (np. do poszukiwania rozwiązań problemów) – a ludzie robią na odwrót (także naukowcy): najpierw zabierają się do rozwiązywania problemów, a potem uczą się łopatologicznie na błędach, które można było przewidzieć. Ludzkość na obecnym etapie jest jeszcze krótkowzroczna, tak jak dziecko; różnica polega na tym, że nie ma nikogo, kto by odebrał jej owo pudełko z zapałkami, którym może „podpalić” całą planetę („gałąź”), na której „siedzi”.

A może tak by poszukać najpierw rozwiązań w energii-przyczynie, a później dopiero w materii-rezultacie?

2. Technologia stanowi duże ryzyko uzależnienia

Właściwie nie trzeba komentarza – widać wszędzie to na około. Można co najwyżej dodać, że ludzie mogą wpaść w nadmierną ekscytację technologią jako panaceum na najdziwniejsze i najmniej znaczące potrzeby. Marketing, media, politycy, system edukacyjny są w stanie wszystko ludziom wmówić, jak widzimy na około.

3. Przynosi dodatkowe problemy dla użytkowników, np. gdzie postawić granicę

Wiąże się to z punktem 2, ale zarazem idzie w innym kierunku. Kiedy człowiek jest jeszcze człowiekiem, a kiedy już maszyną? Ile możemy zmieniać? Może wymienimy nie tylko kończyny, ale także cały układ nerwowy (szybszy), oddechowy (oddychanie spalinami – dostosowanie do zatrutego środowiska), albo w ogóle zmienić człowieka w super-szybką maszynę do zabijania, zdolną reagować w ułamku sekundy na każde potencjalne zagrożenie? Po co martwić się o skutki własnych działań albo szukać przyczyn problemów, zmieńmy się po prostu w roboty.
Takie myślenie – miłość do zewnętrznych bajerów – to rezultat bardzo zniekształconych (żeby nie mówić „zdegenerowanych” czy „wynaturzonych”) poglądów. Totalny ekstremalizm mentalny, zwrócony wyłącznie na to, co powierzchowne, zewnętrzne itp. Wystarczy sobie włączyć dowolny program TV dla młodzieży i ten sam sposób myślenia jest tam odzwierciedlony, w innej formie – ale idea jest ta sama: płytkość, powierzchowność i zewnętrzność. Głębsze zastanowienie nad tym od razu ujawnia, jak bardzo zamknięty i ograniczony jest „zachodni” światopogląd. Moim zdaniem – droga leży po środku. Nie na zachodzie, nie na wschodzie.

4. Przynosi dodatkowe potencjalne problemy nadużyć

Wiara człowieka w zewnętrzne dodatki do ciała itp. bazuje na niewierze w możliwość rozwinięcia tych możliwości lub rozwiązania problemów w inny sposób. Innymi słowy, jest wyrazem słabości i chęci uzyskania pożądanej „mocy” w sposób szybki i sztuczny. Jest zarazem manifestem szybkości i sztuczności naszego społeczeństwa. O ile telefon, radio, telewizję, internet można uznać również za słabość (niezdolność do komunikacji na dystans w naturalny, tj. telepatyczny, sposób), to nie jest to ingerencja trwała i nieodwracalna. Można je potraktować jako preludium do rozwinięcia naturalnej wiary i możliwości do komunikowania się na dystans w bardziej doskonały sposób. Jeśli natomiast wyrwiemy człowiekowi jego naturalne ręce i zastąpimy je elektronicznymi gadżetami (nie wspominając już o innych organach czy całych układach), to jest to znacząco dalej posunięta ingerencja. Rodzi także wiele możliwości wykorzystania tej wiary i słabości człowieka do uzależnienia się od zewnętrznej technologii.

Kilka potencjalnych niebezpieczeństw związanych z „szybką mocą”, bazujących na czymś zewnętrznym:

urządzenia elektroniczne można kontrolować o wiele łatwiej z zewnątrz, podczas gdy energetyka człowieka ma zawory bezpieczeństwa

– ludzkie społeczeństwo jest bardzo dalekie od ideału, a nawet pomijając je, nie można założyć nieprzewidzianej i niedostrzegalnej (dla większości) ingerencji w technologię takich osób, które mają interes w kontrolowaniu grup ludzi (ile jest przedsiębiorców oszukujących obecnie ludzi? zatruta żywność, podmienione etykietki producentów, brak prawa nakazującego firmom odkrywanie faktycznych praktyk – patrz np. Google albo FB(I)… )

nauka popełnia błędy, a psucie się elektronicznego sprzętu staje się z czasem coraz bardziej widoczne, a nie – jak byśmy się mogli spodziewać – coraz mniej (w tym aspekcie, m.in. z powodu cięcia kosztów, od około 2 dekad jesteśmy świadkami regresu, i to ciągle postępującego)

– monopolizacja rynku i kontrola gospodarek na świecie, która coraz bardziej staje się faktem – żyjemy w świecie, w którym wolność jest bardzo pozorna, a ludzie wyjątkowo mocno śpiący

odcięcie człowieka od naturalnych zasobów (w tym tzw. pamięci komórkowej), ciała, powiązań energetycznych z każdą cząsteczką oraz komórek żywej materii, których tajemnic jeszcze pewnie długo nie poznamy

żródło powyższego tekstu: http://forum.przebudzenie.net/jeszcze-inne/transhumanizm-cyborgizacja-i-pokrewne-t4146.html

A może cyborgizacja przebiega w utajony sposób, bez naszego przyzwolenia i naszej wiedzy? W skali globalnej? Może już w tej chwili mamy do czynienia z nadużyciami? Może już jesteśmy, lub stajemy się sterowalnymi również elektronicznie organizmami? Może funkcjonujemy jako cyborgi? Nowi „lepsi” ludzie! Pytanie tylko, dla kogo lepsi?

Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją. (Zbigniew Brzeziński)

zobacz koniecznie: Nanotechnologiczna apokalipsa ludzkości , Smugi chemiczne (chemtrails) oraz Chemtrails. Mroczne plany biologii syntetycznej

zobacz też: eugenika, transhumanizm

DODAJ KOMENTARZ

„Możliwe więc, że kiedyś będziemy mieli więcej fantazji i zaczniemy przekształcać także człowieka, bo do tej pory przekształcaliśmy rzeczywistość” (Kazimierz Obuchowski)

Tekst z opisu pod filmem na YouTube:

Kiedy naturalny świat wokół nas umiera, co zajmie jego miejsce? Inżynieria planetarna ma środki zaradcze, które dadzą nam genetycznie zmodyfikowane drzewa i uprawy. A co z ludźmi? Jak my jesteśmy przekształcani od środka?

Na całym świecie obserwowane są smugi chemiczne (zwane również chemtrails) i stworzone przez człowieka dziwne chmury. Białe niebo filtruje światło słoneczne, a drzewa chorują i umierają. Badania próbek wody i gleby wykazują wysokie stężenie metali ciężkich i obecność sztucznych włókien spadających na nas z nieba.

Czy aerozolowe opryski to tylko eksperymentowanie z pogodą? Co znaczą samo replikujące się włókna znalezione u ludzi z syndromem Morgellonów? Dlaczego zmodyfikowane genetycznie materiały zostały znalezione w próbkach powietrza?

Wszystko wskazuje na to, że program inżynierii planetarnej wziął na cel i wpływa na wszystko, co żyje. Syntetyczna biologia – łącząc genetykę, robotykę i nanotechnologię ze sztuczną inteligencją, hybrydyzacją naturalnych form i modyfikacją tkanek – wyznacza nowe granice nauki przerastające nasze wyobrażenia.

Gwałtowny skok technologiczny wkrótce pozwoli sztucznej inteligencji przewyższyć nasze własne możliwości. Jak wtedy będzie zorganizowany nasz świat? Czy zmienimy się w maszyny, czy może staniemy się technologicznymi hybrydami?

Wykład Sofii Smallstorm zaprezentowany na Conspiracy Con 2011, wprowadza nas w podstawy naukowych odkryć, które nie są upowszechniane w mainstreamowych mediach:

zobacz też: eugenika, transhumanizmSmugi chemiczne (chemtrails) , Nanotechnologiczna apokalipsa ludzkości

DODAJ KOMENTARZ